W parku zamkowym w Łańcucie stoi klasycystyczny budynek z początku XIX wieku, który od kilku lat kryje w sobie niezwykłą kolekcję. Dawna Ujeżdżalnia, gdzie niegdyś Potoccy uczyli się sztuki jazdy konnej, dziś mieści blisko 50 zabytkowych powozów – od eleganckich berlinek po sanie zaprzęgane w kozy dla dzieci. To miejsce, które pozwala zajrzeć w świat arystokratycznej mobilności sprzed dwóch stuleci.
Budynek wzniesiono w latach 1828-1830 według projektu Ludwika Bogochwalskiego. Miał służyć Alfriedowi Potockiemu i jego rodzinie do nauki ujeżdżenia koni – umiejętności niezbędnej dla każdego arystokraty. Po wojnie los budynku potoczy się różnie: był składnicą zboża, salą widowiskową, a potem przez kilkadziesiąt lat halą sportową dla mieszkańców Łańcuta.
- imponująca kolekcja 130 powozów
- berline Fryderyka Chopina
- unikalne sanie dla dzieci
- największa kolekcja sztuki cerkiewnej
- bogactwo detali i historii
Berlina Chopina i powozy dla kóz
Dopiero gruntowny remont w latach 2018-2020 przywrócił Ujeżdżalni muzealny charakter. Dziś na parterze i w nowo wybudowanych piwnicach prezentowana jest ekspozycja pojazdów konnych, które stanowią część Centrum Edukacji Tradycji im. Jana Potockiego.
Wśród kilkudziesięciu powozów wyróżnia się berlina, którą podróżował Fryderyk Chopin. To jeden z tych eksponatów, przy których zwiedzający zatrzymują się najdłużej. Obok stoją reprezentacyjne karety z herbami Sanguszków i Potockich, berliny paradne z kryształowymi latarniami w srebrnych oprawach, które służyły rodzinie podczas wizyt u dworu cesarskiego w Wiedniu. Są też powozy sportowe, sanie zimowe i malutki pojazd dla dzieci – zaprzęgano do niego kozy.
Kolekcja liczy około 130 pojazdów konnych – część z nich to pojazdy używane przez rodzinę Potockich, pozostałe muzeum zakupiło po II wojnie światowej.
Zwiedzanie ekspozycji zajmuje około 40-60 minut. Można tu zobaczyć nie tylko same powozy, ale też zrozumieć ich funkcje – każdy typ pojazdu służył innej okazji. Eleganckie berliny do wizyt towarzyskich, lżejsze powozy do szybkich przejazdów, masywne karety do długich podróży.
Więcej niż tylko powozy
Ujeżdżalnia to część większego kompleksu muzealnego. Niedaleko, w dawnych stajniach cugowych, mieści się ekspozycja sztuki cerkiewnej – ponad tysiąc ikon z XV-XX wieku, chorągwie, krzyże procesyjne, tkaniny i księgi liturgiczne. To największa kolekcja ukraińskiej sztuki sakralnej w Polsce. Zbiory trafiły tu po wojnie, gdy w ramach akcji „Wisła” muzealnicy ratowali cenne zabytki przed zniszczeniem.
Ta część ekspozycji rzadko pojawia się w typowych przewodnikach, a szkoda. Pokazuje wielokulturową historię Podkarpacia, której ślady wciąż można odnaleźć w regionie.
Dla kogo to miejsce
Ujeżdżalnia spodoba się miłośnikom historii transportu i techniki, ale też rodzinom z dziećmi. Powozy robią wrażenie swoją różnorodnością i bogactwem detali – od kutych elementów po tapicerowane wnętrza. Dzieci zwykle fascynują się miniaturowym pojazdem dla najmłodszych Potockich.
Warto połączyć wizytę z pozostałymi atrakcjami zespołu zamkowego – samym zamkiem, Wozownią (gdzie znajduje się kolejna część kolekcji powozów), Oranżerią z multimedialną wystawą o życiu arystokracji czy Storczykarnią. Wszystko to wymaga czasu – na spokojne zwiedzanie całego kompleksu trzeba zarezerwować co najmniej pół dnia.
Informacje praktyczne – ceny i godziny
Bilety: Wstęp do Ujeżdżalni kosztuje 15 zł (bilet normalny), 10 zł (ulgowy), 41 zł (rodzinny). Dzieci do 7 lat wchodzą bezpłatnie. To osobny bilet – nie obejmuje go karnet na zamek czy inne ekspozycje.
Godziny otwarcia: Od 15 stycznia do 31 maja: poniedziałek 13:00-17:00 (ostatnie wejście 16:15), wtorek-piątek 10:00-17:00 (ostatnie wejście 16:00), sobota 10:00-17:00 (ostatnie wejście 16:00), niedziela 11:00-18:00 (ostatnie wejście 17:00). W sezonie letnim godziny są nieco dłuższe. Muzeum jest nieczynne w okresie od 1 grudnia do 31 stycznia.
Jak dojechać: Budynek Ujeżdżalni znajduje się w parku zamkowym w Łańcucie, nieco dalej od głównego zespołu zamkowego – w tzw. parku zewnętrznym. Bilety kupuje się w kasie głównej Muzeum (Podkarpackie Centrum Dziedzictwa – Maneż) przy ul. 3 Maja 10. Stamtąd do Ujeżdżalni prowadzi spacer przez park.
Bezpłatne zwiedzanie: W poniedziałki wstęp na poszczególne ekspozycje jest bezpłatny (z pewnymi wyjątkami w dni świąteczne).
W budynku może przebywać maksymalnie 75 osób – 60 na parterze i 15 w piwnicy. W weekendy i święta warto przyjechać wcześniej lub kupić bilet online.
Co jeszcze warto wiedzieć
Łańcut leży około 17 km od Rzeszowa. Dojazd samochodem zajmuje niecałe 20 minut, można też dojechać pociągiem lub busem. Miasto ma dobrą infrastrukturę turystyczną – restauracje, kawiarnie, parkingi.
Sam park zamkowy, o powierzchni ponad 30 hektarów, to osobna atrakcja. Założony pod koniec XVIII wieku, rozbudowany na przełomie XIX i XX stulecia, kryje alejki z rododendronami i różami, szpalery cisów, pergole z pnączami i egzotyczne drzewa – tulipanowce, perłowce japońskie, buki purpurowe. Znajdują się tu także inne budynki: romantyczny Zameczek z wieżyczką z 1807 roku czy dawna Oranżeria.
Zwiedzanie Ujeżdżalni można połączyć z wizytą w Storczykarni – jednej z największych kolekcji storczyków w Europie (ponad 1260 gatunków) lub w Muzeum Gorzelnictwa, które pokazuje historię przemysłu gorzelniczego w majątku łańcuckim.
