Podziemna Trasa Turystyczna Jarosław

Pod rynkiem w Jarosławiu kryje się sieć wielopoziomowych piwnic, które pamiętają czasy, gdy miasto tętniło życiem jako jeden z najważniejszych ośrodków handlowych Rzeczypospolitej. Podziemna Trasa Turystyczna im. prof. Feliksa Zalewskiego to nie tylko spacer po zabytkowych korytarzach – to podróż w głąb historii i dosłownie w głąb ziemi, bo trasa schodzi na trzy kondygnacje, sięgając prawie 9 metrów pod powierzchnię rynku. Miejsce ma swoją specyfikę – temperatura utrzymuje się tu przez cały rok na poziomie około 8 stopni, więc nawet w upalne sierpniowe popołudnie warto mieć przy sobie kurtkę.

Podziemna Trasa Turystyczna Jarosław
Rynek 14, 37-500 Jarosław
★ 4.7
Podziemna Trasa Turystyczna w Jarosławiu to fascynująca podróż w głąb historii. Oferuje unikalne spojrzenie na dawne życie handlowe tego miasta, które niegdyś tętniło życiem. Warto odwiedzić to miejsce, aby poczuć atmosferę minionych wieków i zobaczyć, jak wyglądały podziemne magazyny i korytarze, które przetrwały do dziś.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • wielopoziomowe piwnice z XVI wieku
  • temperatura 8 stopni przez cały rok
  • unikalne systemy komór w lessie
  • historia ratunkowa z lat 50. i 60.
  • fascynujące opowieści o jarmarkach jarosławskich

Kamienice handlowe i podziemne magazyny z czasów jarmarków

Jarosław w XVI i XVII wieku to był zupełnie inny świat niż dzisiejsze spokojne podkarpackie miasteczko. Przyjeżdżali tu kupcy z Wenecji, Turcji, Persji, nawet z Indii. Jarmarki jarosławskie należały do najważniejszych w tej części Europy, a obroty towarami sięgały wartości porównywalnych z budżetem całego państwa.

Taka skala handlu wymagała odpowiedniej infrastruktury. Kamienice przy rynku budowano z myślą o tym, żeby służyły jednocześnie jako sklepy, magazyny, hotele dla przyjezdnych i miejsca do zawierania transakcji. Szerokie bramy pozwalały wjechać wodom naładowanym towarem wprost do wnętrza budynku, a rozległe piwnice drążone w lessowym podłożu dawały chłodne i bezpieczne miejsce do składowania jedwabiu, korzennych przypraw, win czy futer.

Kamienica Rydzikowa przy Rynku 14, pod którą przebiega trasa, powstała prawdopodobnie na przełomie XVI i XVII wieku. Jej właściciel Wojciech Rydzik należał do zamożnych mieszczan, a budynek reprezentuje charakterystyczny dla Jarosławia typ kamienicy z wiatą – przeszklonym podcienią, które pełniło funkcję handlową i komunikacyjną. Pod tym budynkiem zachował się niemal kompletny układ wielokomorowych piwnic na różnych poziomach głębokości.

Piwnice w kamienicach jarosławskich drążono nawet na kilkanaście metrów w głąb. Lessowe podłoże było na tyle stabilne, że można było tworzyć rozbudowane systemy komór bez obawy o zawalenie. Niektóre z nich miały obudowę ceglaną, inne pozostawały w stanie surowym.

Akcja ratunkowa, która stworzyła trasę turystyczną

Historia udostępnienia podziemi turystom ma w sobie coś z filmu akcji, choć rozgrywała się bardzo powoli. W latach 50. i 60. XX wieku doszło do awarii sieci wodociągowej w Jarosławiu. Woda zaczęła podmywać fundamenty starych kamienic i wypełniać podziemne komory. Budynki w centrum zaczęły pękać, a groziło im zawalenie.

Ruszyła akcja ratunkowa, która trwała prawie 40 lat. Zaangażowano w nią naukowców z AGH w Krakowie i górników z Bytomia – ludzi, którzy wiedzieli, jak pracować pod ziemią. Trzeba było osuszyć piwnice, zabezpieczyć je konstrukcyjnie, a przy okazji dokładnie zbadać i zinwentaryzować to, co się pod miastem kryje. Profesor Feliks Zalewski, którego imię nosi dziś trasa, był jednym z głównych koordynatorów tych prac. Dzięki nim uratowano nie tylko kamienice, ale i odkryto fascynujący fragment miejskiej historii.

Podziemną Trasę Turystyczną oddano do użytku 1 czerwca 1984 roku. To jedna z najstarszych tras tego typu w Polsce – powstała zanim podziemne trasy stały się powszechną atrakcją turystyczną.

Co zobaczysz pod ziemią

Zwiedzanie zaczyna się na poziomie gruntu, w samej kamienicy. Przewodnik opowiada o konstrukcji budynku i pokazuje, jak funkcjonował taki dom-hotel-magazyn-sklep w jednym. Potem schodzi się w dół.

Trasa ma 150 metrów długości i prowadzi przez trzy kondygnacje piwnic. Im niżej, tym chłodniej – na najniższym poziomie temperatura nie przekracza 8 stopni nawet latem. To właśnie tutaj mieściły się lodownie, gdzie składowano towary wymagające niskich temperatur.

Podczas wędrówki podziemnym labiryntem widać różne typy pomieszczeń – komory magazynowe o różnych rozmiarach, korytarze łączące poszczególne części, oryginalne ceglane sklepienia i fragmenty surowego lessowego podłoża. Część piwnic ma charakterystyczne łuki i nisze, inne to proste pomieszczenia z niskim stropem. Zachowały się też elementy późniejszych adaptacji – śladów, jak piwnice były wykorzystywane w kolejnych stuleciach.

Nie wszystko tu dotyczy handlu. W trasie znajduje się również fragment miejskiego pręgierza i ekspozycja poświęcona katom. Brzmi makabryczne, ale to część miejskiej historii – kaci byli potrzebni do wykonywania wyroków, ale ich zawód był na tyle przeklęty, że skazane na śmierć kobiety czasem wolały śmierć niż małżeństwo z katem, choć mogło uratować im życie.

Dla kogo to miejsce

Trasa sprawdzi się przede wszystkim dla osób zainteresowanych historią i architekturą. Nie ma tu spektakularnych efektów multimedialnych ani interaktywnych instalacji – to autentyczne podziemia z klimatem i opowieścią przewodnika, który potrafi wciągnąć w historie o kupcach, jarmarkach i życiu dawnego miasta.

Rodziny z dziećmi też mogą się wybrać, choć trzeba wziąć pod uwagę kilka rzeczy. Trasa ma sporo schodów i wąskich korytarzy, więc z wózkiem dziecięcym nie da rady – lepiej zostawić go w kasie. Temperatura 8 stopni oznacza, że nawet w lecie dzieci powinny mieć bluzy. Dla starszych dzieciaków, które interesują się historią, to może być fascynująca wyprawa.

Nie każdy będzie zachwycony. Jeśli ktoś szuka atrakcji na miarę nowoczesnych parków rozrywki, może się rozczarować. To miejsce dla tych, którzy potrafią docenić autentyczność i chcą zobaczyć kawałek przeszłości, który przetrwał dzięki przypadkowi i ogromnemu wysiłkowi ludzi.

W Jarosławiu funkcjonują dwie podziemne trasy. Oprócz Trasy Turystycznej im. prof. Zalewskiego jest też Podziemne Przejście Turystyczne pod kamienicami Rynek 4, 5 i 6 – nowsza trasa z ekspozycjami tematycznymi dotyczącymi ceramiki, kuchni mieszczańskiej czy jarmarków. Można kupić bilet łączony na obie atrakcje.

Informacje praktyczne – ceny, godziny, dojazd

Ceny biletów: normalny 10 zł, ulgowy 5 zł. To naprawdę niewygórowana kwota jak na godzinną wycieczkę po autentycznych XVI-wiecznych piwnicach.

Godziny otwarcia: wtorek–piątek o godzinie 13:00 i 15:30, sobota 13:00, 14:00 i 16:00, niedziela 11:00, 14:00 i 16:00. Trasa należy do prywatnego właściciela, więc godziny mogą się zmieniać – przed wizytą warto zadzwonić pod numer 691 897 514 i potwierdzić dostępność. Dla grup zorganizowanych można umówić zwiedzanie poza standardowymi godzinami.

Zwiedzanie: tylko z przewodnikiem, w grupach. Wycieczka trwa około godziny. Pamiętaj o ciepłym ubraniu – te 8 stopni pod ziemią naprawdę czuć, zwłaszcza jeśli na powierzchni jest 30.

Jak dojechać: trasa znajduje się w kamienicy przy Rynku 14 w Jarosławiu. Jeśli przyjeżdżasz samochodem, w okolicy rynku są miejsca parkingowe, choć w weekendy bywa ciasno. Jarosław leży przy drodze krajowej nr 4 (Zgorzelec–Korczowa), więc dojazd z większych miast nie sprawia problemu. Z Rzeszowa to niecałe 50 km, z Przemyśla podobnie.

Co jeszcze warto wiedzieć: wejście i kasa znajdują się w kamienicy – wypatruj oznakowania przy rynku. W pobliżu są restauracje i kawiarnie, gdzie można się ogrzać po wyjściu z chłodnych podziemi. Warto połączyć zwiedzanie z krótkim spacerem po jarosławskim rynku, który sam w sobie jest całkiem ładny, z zabytkowymi kamienicami i ratuszem.

Jeśli planujesz dłuższy pobyt w okolicy, Jarosław może być dobrą bazą wypadową do zwiedzania Podkarpacia – blisko stąd do Przemyśla, Łańcuta czy Bieszczadów. Samo miasto ma też kilka innych atrakcji, jak bazylikę z organami czy muzeum, ale podziemia to zdecydowanie najbardziej charakterystyczna rzecz, jaką można tu zobaczyć.